Holenderski nakaz, polskie zatrzymanie
Policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie zatrzymali 37-letniego mężczyznę poszukiwanego Europejskim Nakazem Aresztowania wydanym przez holenderski wymiar sprawiedliwości. Do zatrzymania doszło na wjeździe do Olsztyna, gdy funkcjonariusze zablokowali i otoczyli prowadzony przez niego samochód. Mężczyzna był zaskoczony rozwojem wydarzeń.
Związek ze sprawą zabójstwa w Rotterdamie
Zatrzymany pochodzi z powiatu ostródzkiego. Do drugiej połowy bieżącego roku przebywał w Holandii. Jak podaje Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie, sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym zabójstwa, które holenderskie organy prowadzą od maja 2026 roku. Wówczas w Rotterdamie doszło do pożaru budynku mieszkalnego, a w jego zgliszczach ujawniono ciało 45-letniego obywatela Polski.
Szybka reakcja po sygnale z Holandii
Według informacji przekazanych przez olsztyńską policję, od momentu otrzymania z Holandii wiadomości o wydaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania do zatrzymania minęło kilkadziesiąt godzin. Tak sprawne działanie było możliwe dzięki współpracy jednostek oraz analizie danych operacyjnych.
„Mężczyzna był kompletnie zaskoczony, gdy auto, którym się poruszał, zostało zatrzymane i otoczone przez policjantów na wjeździe do Olsztyna” – czytamy w komunikacie KWP w Olsztynie.
Co dalej z zatrzymanym?
37-latek trafił do dyspozycji prokuratury. Zgodnie z procedurą w sprawach Europejskiego Nakazu Aresztowania, sąd okręgowy zdecyduje o ewentualnym przekazaniu go stronie holenderskiej. Mężczyźnie nie postawiono dotąd zarzutów w Polsce – postępowanie karne w sprawie zabójstwa prowadzą organy Holandii.
Sprawa pokazuje, jak istotna jest szybka wymiana informacji między państwami członkowskimi UE. Europejski Nakaz Aresztowania obowiązuje od 2004 roku i znacząco usprawnia ściganie osób podejrzanych o poważne przestępstwa na terenie Unii.
Źródło: Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie
Fot. facebook.com

