W kolejnym spotkaniu ligowym piłkarze GKS odnieśli pewne zwycięstwo 4:0 nad drużyną GLKS Orzyc Janowo. Od pierwszego gwizdka gospodarze narzucili swoje warunki gry, kontrolując przebieg meczu i nie pozostawiając rywalom złudzeń co do końcowego wyniku.
Bohaterowie spotkania
Na listę strzelców wpisali się dwukrotnie Kacper Golks oraz Sebastian Świder, który również skompletował dublet. Przy obu trafieniach Golksa asystował Grzegorz Metera, a rzut karny dla GKS wywalczył Kuba Golks. Na szczególne uznanie zapracował bramkarz Alanek, który zachował czyste konto.
Perspektywa trenera
Szkoleniowiec GKS nie krył satysfakcji z postawy zespołu, zwracając uwagę na charakter rywala. – Podejmowaliśmy zespół, który pokazał, że w lidze będzie urywał punkty i będzie niewygodnym rywalem dla każdego – przyznał trener. Podkreślił, że od pierwszej minuty mecz toczył się pod dyktando jego drużyny, choć bramka gości długo pozostawała zaczarowana. – Przeżywałem już takie mecze i, mówiąc klasykiem, niewykorzystane sytuacje lubią się zemścić. Na szczęście szybko strzelona bramka w drugiej połowie ustawiła mecz – dodał.
„Cieszę się z 3 punktów i czystego konta, które zachował Alanek. Wnioski po meczu z Orżynami zostały wyciągnięte i świetnie wyprowadzaliśmy piłkę od tyłu, czego wymagam od drużyny” – podsumował trener GKS.
Trener zwrócił także uwagę na ustawienie 3-5-2, w którym jego zespół czuje się coraz pewniej. – Mamy swój styl, myślę, że miły dla oka kibica – ocenił. Kolejny mecz GKS rozegra na własnym stadionie, gdzie – jak zapowiada szkoleniowiec – zespół musi zachować pełną koncentrację. Na koniec podziękował kibicom za liczne przybycie i doping.
Zwycięstwo 4:0 to nie tylko trzy punkty, ale także sygnał dla rywali, że GKS znajduje się w dobrej formie i konsekwentnie realizuje swój plan na sezon.
Źródło: GKS Gietrzwałd Unieszewo
Fot. facebook.com

