Wędrówka przez zapomniane miejsca
W najbliższą niedzielę odbędzie się kolejna, już dwudziesta pierwsza w tym roku, wyprawa zorganizowana przez Jerzego Sałackiego. Tym razem trasa marszu poprowadzi przez tereny, gdzie niegdyś tętniło życie – miejscowości Południewo i Grabowo. Dziś, aby odnaleźć ślady dawnych domostw, trzeba dokładnie przeszukać zarośla.
Południewo, niegdyś z majątkiem ziemskim i dworem, zachowało jedynie kapliczkę z metalową flagą datowaną na 1911 rok. Co ciekawe, w tym roku osada pojawia się na mapach pod nazwą Paulshof. W latach trzydziestych XX wieku dwór należał do Carla Weiera, a majątek liczył 334 hektary.
Opuszczone Grabowo, położone nieopodal, zostało wyludnione w latach siedemdziesiątych XX wieku. Ostatnim mieszkańcem, który opuścił tę osadę, był Gerhard Langer. Jego rodzina prowadziła tu młyn i tartak.
Wzgórza Bartołckie – ostoja przyrody
Na trasie niedzielnego marszu znajdują się Wzgórza Bartołckie, które są użytkiem ekologicznym. Zaobserwowano tam około 150 gatunków ptaków, 65 gatunków bezkręgowców oraz 190 gatunków roślin. W 1989 roku Wzgórza zostały wpisane na listę ostoi ptaków wodno-błotnych. Lęgi mają tu między innymi bąk, świstun, gągoł, kureczka nakrapiana i zielonka. Można tam również spotkać bociana czarnego, kanię rdzawą, bielika, orlika krzykliwego oraz rybołowa.
W komentarzu do posta organizatorzy udostępnili link z trasą dojazdu do miejsca zbiórki.
Źródło: Gmina Purda
Fot. facebook.com

